Boli, Ale Warto Cierpieć... By Potem Pofrunąć Do Góry... I Wzbić Się Ponad Wszystkie Chmury...
RSS
środa, 06 kwietnia 2011
Red...
I znów czerwona szachownica na ciele...


Czy wiesz jak to jest gdy osoba, którą kochasz i jest dla Ciebie jedną z najważniejszych na świecie postanawia porzucić Ciebie i życie....
A po udanej próbie ratowniczej po pewnym czasie mówi Ci, że gdyby nie zwymiotowała wszystko poszłoby po jej myśli i wtedy byłoby ok....

Czuje się jak zagubione dziecko... Nie wiem co robić, jak reagować, co mówić, gdzie szukać pomocy i zrozumienia....

Przyjmuję pozycję embrionu bez ochrony czekając na kolejny cios....


21:50, powstajacy_aniol
Link Dodaj komentarz »
sobota, 31 lipca 2010
....
Zagubiłam się totalnie.... 
Zgubiłam sens życia, straciłam wszystkie zasady, morale....
Nie wiem już co jest dobre, co złe....

Tkwię w czymś i nie wiem czy jest dobre czy złe.... (pewnie złe...)
12 lat.... czy to dużo....?
Czasem jest dobrze, myślę, że to na prawdę uczucie.... czasem wydaje mi się, że po prostu jestem jebaną materialistką i dlatego to wszystko się dzieje... nie wiem co mam wybrać.... Aggrrr....

A na dodatek wszyscy, którzy mnie wspierali... przepraszam... straciłam z Nimi kontakt i gdzieś zniknęli... nie mam z kim porozmawiać...

A naprawdę nie wiem co robić.... nie da się tego opisać w kilku słowach, zdaniach....

Co robić....



Znów zaufać....?
A jeżeli znów wzbiję się z Nim ponad Niebo....
A potem Anioł okaże się Diabłem i znów runę w dół....
Boję się i nie znam własnych myśli....

23:58, powstajacy_aniol
Link Dodaj komentarz »
niedziela, 24 stycznia 2010
....
To wcale nie jest tak, że nikogo nie potrzebuję....
Potrzebuję kogoś bardziej niż ktokolwiek inny....


To niesamowite, że dajecie się nabrać na mój fałszywy Uśmiech....
21:01, powstajacy_aniol
Link Komentarze (2) »
środa, 25 listopada 2009
Kolor Pe.
Staram się być Optymistką....
Czasem po prostu się nie da.... nawet udawać....
Na przykład teraz....
Widzę Świat w kolorze Pesymizmu....
....


20:04, powstajacy_aniol
Link Dodaj komentarz »
środa, 11 listopada 2009
Watashi wa Tenshi...(?)
Żal siebie....
Życie daje tyle razy szansę,
A ona nic się nie nauczyła...

Po raz kolejny dała Ci się nabrać.
Nie wie jaki miałeś w tym cel....
I to właśnie w momencie
Kiedy zaczęła otwierać się na Świat...

Płakała za Tobą całe 5 min, nie zadała więcej pytań, nie "biegała" za Tobą- to jej sukces.

Znów straciła kontakt z otoczeniem, odizolowała się od świata, pogrążyła w dostępnym tylko sobie świecie marzeń, wypadła z obiegu i nie wie jak ma do niego wrócić- dziękuje, to wszystko dzięki Tobie, dzięki kilku Twoim fałszywym słowom (po tylu razach chyba już nie da się w nie uwierzyć), dzięki temu, że znów wykorzystałeś jej wiarę w ludzi i zaufanie.

Dla Ciebie oszukała nawet samą siebie....

I tak oto w kolejnym fragmencie jej życia nic się nie zmieniło, oprócz tego, że nie zachowała się po wszystkim jak osoba pozbawiona godności jak to wcześniej w zwyczaju miała robić....


Zaczyna już nawet tracić Wiarę w to, że jest Aniołem
I Kiedyś nauczy się dobrze Latać...
16:13, powstajacy_aniol
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 02 lipca 2009
02.07.
Noi co?
Jestem może trochę starsza.... może trochę szybciej czas mija....
Może jestem trochę głupsza....



I krok do przodu.... dwa kroki do tyłu....
Chcę tego, ale  boje się wyciągnąć  rękę....

Mam dosyć samej siebie....
I innych też.... czasami....




W ten sposób nie wydostanę się z
tej Pustej przestrzeni....




Izolacja....!



23:46, powstajacy_aniol
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 16 kwietnia 2009
....
Czyżby wreście wszystko wróciło do normalności....?


Wciąż... wciąż nie mam do Ciebie zaufania Życie....



08:28, powstajacy_aniol
Link Dodaj komentarz »
środa, 11 marca 2009
....
Mam nadzieje, że to nareszcie koniec....

Teraz znów myślę o Tobie częściej....
Ale to chyba zrozumiałe....




Boże, ile razy można kończyć?!
....


20:08, powstajacy_aniol
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 09 marca 2009
....
Jestem taka obolała... ledwo się ruszam....
Co Ty mi zrobiłeś....?!

Moje mięśnie....
:(
08:20, powstajacy_aniol
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 03 marca 2009
....
Przez rok nie osiągnęłam nic...

I krzyczę w duszy "Nienawidzę Cię!"
(A w tej Nienawiści jest tyle Uwielbienia....)



Nie osiągnęłam nic...
Straciłam wiele....


Znów dławię się łzami....

To atak duszności....
(Gdzie moje leki?!)


Serce rozdarte między nienawiścią, a uwielbieniem....
Chore!


Co robić? Co robić? Co robić? Co robić? Co robić?
Co robić?!
CO ROBIĆ ?!

17:35, powstajacy_aniol
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 20